niedziela, 9 października 2016

Źródło wewnętrznej siły

Pewnego razu głosiłem rekolekcje dla grupy Matki Teresy w Nowym Jorku i wdałem się w rozmowę z proboszczem, który był jednym z najbardziej światłych ludzi w dziedzinie pracy społecznej, jakich spotkałem w swoim życiu. Od dwudziestu dziewięciu lati mieszkał w tej okolicy, w której 70 lub 80 procent budynków było opuszczonych lub spalonych. Zapytałem go: "Czego doświadczył tu ksiądz w ciągu ostatnich dziesięciu lub piętnastu lat?"

Odpowiedział: "Mieliśmy tu wielu kapłanów i zakonnic, którzy wręcz zalali nasz teren. Chcieli wszystko zreformować. Upierali się, że muszą się angażować. Czytali Harveya Coxa* zamiast św. Mateusza lub św. Łukasza. Dopadły ich frustracje. Ich teorie nie zadziałały". Ich idealizm został pokonany. Nie byli w stanie wypędzać diabłów. A ponieważ brakowało im wewnętrznej siły, wszyscy  odeszli. "Gdyby" - powiedział - "posiadali oni siłę wewnętrzną, gdyby kochali Chrystusa, krzyż oraz Najświętszy Sakrament, znieśliby to wszystko tak, jak ja to znoszę i kocham".


Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: "Through the Year with Fulton Sheen", 1985 r., str. 162. 

* Harvey Cox (ur. 1929 r.) - amerykański teolog protestancki specjalizujący się w teologii sekularyzacji i teologii wyzwolenia. Przyp. tłum.