wtorek, 4 marca 2014

Substytut spowiedzi

Kilkadziesiąt lat temu nikt nie wierzył w wyznawanie grzechów, poza Kościołem. Obecnie każdy wierzy w wyznawanie - z tą różnicą: niektórzy wierzą w wyznawanie ich własnych grzechów; inni wierzą w wyznawanie grzechów innych ludzi. Popularność psychoanalizy nieomal przekonała każdego o konieczności czynienia jakiegoś wyznania dla spokoju umysłu. Oto następny przykład tego jak świat, który w dziewiętnastym wieku wyrzucił chrześcijańskie prawdy do kosza, wyciąga je stamtąd w odseparowanej, zeświecczonej formie w wieku dwudziestym, łudząc się jednocześnie, iż dokonał wielkiego odkrycia. Świat odkrył, że w swoim wewnętrznym nieszczęściu nie może się obejść bez pewnego rodzaju oswobodzenia. Kiedy odrzucił spowiedź oraz zaprzeczył istnieniu tak Boga, jak i winy, musiał znaleźć substytut.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: "Footprints in a Darkened Forest", strona nieznana.