środa, 22 maja 2013

Matka w religii

Instynkt wszystkich ludzi, aby szukać matki w swojej religii, jest widoczny nawet we współczesnych czasach, wśród narodów niechrześcijańskich. Nasi misjonarze donoszą o niezwykłej reakcji, jaką przejawiały te narody, gdy figura Matki Bożej Fatimskiej peregrynowała przez kraje azjatyckie. W Nepalu do trzystu katolików dołączyło trzy tysiące hindusów i muzułmanów, gdy cztery słonie niosły figurę do małego kościółka, w którym miała zostać odmówiona modlitwa różańcowa i udzielone błogosławieństwo. W indyjskim mieście Rajkot, w którym mieszka niewielu katolików, niewierzący ministrowie stanu [Gujarat] i wysocy rangą urzędnicy rządowi przyszli, aby oddać cześć Maryi. Burmistrz miejscowości Nadiad odczytał mowę powitalną i podkreślił, jak dumny jest z tego, że może przywitać figurę. Przez dwanaście godzin tłumy złożone niemal wyłącznie z niechrześcijan przewijały się przez kościół, w którym Msze święte celebrowane były od godziny drugiej w nocy aż do dziewiątej trzydzieści. Jak ujął to jeden ze starych Hindusów: "Pokazała nam Ona, że wasza religia jest szczera; nie jest ona taka, jak nasza. Wasza religia jest religią miłości; nasza jest religią strachu".

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: "The World's First Love", 1953r., str. 193.