niedziela, 22 lipca 2012

Łańcuch, który prowadzi do Piotra

Historia świętego Piotra to historia człowieka podźwigniętego z upadku: nasz wzór, przykład dla nas. Od Szymona dzieli nas ponad 250 papieży. Są oni ogniwami w wielkim łańcuchu pontyfikalnym. Żaden łańcuch nie jest mocniejszy niż jego najsłabsze ogniwo, a najsłabszym ogniwem w łańcuchu papieży było jego pierwsze ogniwo. Lecz to słabe ogniwo dzierżył w Swoich dłoniach Chrystus. Dlatego papiestwo nigdy nie upadnie.


Gdy pewnego razu nasz Zbawiciel zgromadził wokół Siebie Swoich apostołów, powiedział: szatan domagał się, aby was przesiać jak pszenicę (...) Nasz Pan powiedział: Szatan chciał przesiać was dwunastu jak pszenicę. Modliłem się za ciebie. Czy Chrystus powiedział, że modlił się za dwunastu? Nie: modliłem się za ciebie - za Piotra - abyś, gdy podźwigniesz się z upadku, utwierdzał w wierze swoich braci. Każdy z nas pragnie być obiektem tej modlitwy Chrystusa. Mamy udział w Jego modlitwie tylko w takim stopniu, w jakim jednoczymy się z Piotrem. Nasz Pan modlił się za niego ścierając się z szatanem. I w ten modlitwie za Piotra został umocniony Kościół. Bardzo ważne jest, abyśmy w dzisiejszych czasach pokładali nadzieję w modlitwie Chrystusa za Piotra.

Arcybiskup Fulton J. Sheen