31 października 2011

Apostołowie byli sceptykami

Gdyby Zmartwychwstanie było jedynie iluzją, wówczas dotknięcie ciała Chrysusa, włożenie palca w Jego dłoń, a dłoni w Jego bok - tak jak uczynił to święty Tomasz - rozwiałoby tę iluzję. Ponadto, gdy nasz Pan objawił się po Zmartwychwstaniu, spożywał On posiłek; [apostołowie] widzieli, jak jedzenie znika. Wziął chleb i widzieli oni łamanie chleba. Przy innej okazji dał im chleb i ryby, a ich głód został zaspokojony. Te rzeczy z całą pewnością nie dzieją się, gdy chodzi wyłącznie o sen lub o iluzję. Żaden z apostołów nie spodziewał się Zmartwychwstania. Musieli oni dać się przekonać. Musieli dać się przekonać za pomocą twardych faktów, tak jak święty Tomasz. Uwierzcie mi, że współcześnych sceptyków nie można porównywać ze sceptykami tamtych czasów, mianowicie z apostołami. Byli oni wątpiącymi, lecz gdy zostali przekonani - udowodnili, że uwierzyli, dając sobie poderżnąć gardła za sprawę Chrystusa.


Arcybiskup Fulton J. Sheen

30 października 2011

Oblubieniec i oblubienica

Pewnego dnia przyszła do mnie pewna kobieta i powiedziała mi, że nie potrafi już kochać swojego męża.  Poradziłem jej, aby spróbowała przypomnieć sobie, jak bardzo kochała go w dniu ślubu, gdy stali koło siebie u stopni ołtarza; wtedy bowiem naprawdę był sobą. Ta kobieta miała w ten sposób dojrzeć pod wypaczonym wizerunkiem prawdziwą osobę, z którą związała swoje życie. Dokładnie to samo robi nasz Pan przychodząc na ziemię. Nawet wtedy, gdy ludzie wściekali się i awanturowali pod Jego Krzyżem, on ich postrzegał jako bezdomne i nieszczęśliwe dzieci Niebieskiego Ojca. Nad nimi zapłakał i za nich umarł. W ten właśnie sposób nasz Pan postrzega rodzaj ludzki.

Arcybiskup Fulton J. Sheen