21 listopada 2011

Psychologia naszej przeciętności

Obawiamy się dobroci Chrystusa. Pamiętam, że gdy byłem chłopcem i bolał mnie ząb, wolałem pójść z tym do mojej babci, a nie do mojej mamy. Wybierałem babcię, gdyż dawała mi olejek goździkowy i obkładała nim mój ząb, aby złagodzić ból. Gdybym poszedł do mojej mamy, zaprowadziłaby mnie ona do dentysty, który zacząłby badać mój ząb; byłem absolutnie pewny, że odkryłby on, iż coś jest z nim nie tak i zadałby mi niewielki ból. Obawiałem się dobroci. Oto psychologia naszej przeciętności. 


Arcybiskup Fulton J. Sheen