wtorek, 15 listopada 2011

Choroba i lekarstwo

Wyobraźmy sobie wielką zarazę, która ogarnęła większą część globu. Pewien doktor wynalazł w swoim laboratorium skuteczne lekarstwo na tę zarazę i uczynił je dostępnym dla wszystkich. Niektórzy ludzie skorzystali z tego lekarstwa, a inni nie. Ci ostatni mówili: "Skąd mogę wiedzieć, czy jego lekarstwo jest skuteczne? Sam się wyleczę!". Czyż ludzie ci nie byli potencjalnie uratowani? Z całą pewnością nie było winą tego naukowca, że nie zostali uleczeni. Oni sami byli sobie winni. Podobnie jest z Chrystusem. Przyniósł On zbawienie wszystkim ludziom. Tylko od nas zależy, czy odnajdziemy w Nim to zbawienie. 


Arcybiskup Fulton J. Sheen